pory - kanał spersonalizowany

Buffy cz. 2

Ciąg dalszy.

Na wstępie jeszcze kilka słów o tym, czego psom absolutnie nie dawać do jedzenia - o kościach z kurczaka chyba wie każdy, ale trzeba pamiętać też o dużych ościach, czekoladzie (szczególnie gorzkiej, można dawać wyroby czekoladopodobne lub psie cukierki) oraz wieprzowinie. Żadnej szyneczki, bo może zawierać pasożyty, które u psa powodują poważne powikłania. Pasożyty te giną w wysokich temperaturach, więc jeśli sami tą sznkę gotowaliśmy przez dwie godziny, to wtedy można dać, ale takiej sklepowej nie radzę.

Co do stróżowania, to akurat Bunia jest wyczulona na wszelkie dziwne odgłosy, czy też obce osoby/zwierzęta w promieniu ok. 50 metrów od domu. Jeżeli ktoś przychodzi w gości, to jest najpierw bardzo oszczekany, a dopiero kiedy wejdzie na górę i usiądzie przy stole, to można go powitać, czyli obwąchać, posprawdzać, co ma w torbie/kieszeniach, ewentualnie dać się pogłaskać lub polizać delikwenta najchętniej po twarzy. Im delikwent młodszy, tym większe są okazywane czułości. Preferowane są dzieci do 12 lat, bo je można polizać po twarzy bez podskakiwania, a jedynie trochę unosząc się na tylnych łapach. W przypadku listonoszy/inkasentów/sprawdzających liczniki/złomiarzy/wszelkich elektryków itd, zalecane jest zamknięcie psa w pokoju, bo Buffy potrafi tak groźnie szczekać i warczeć, że nie jesteśmy pewni, co by zrobiła z nimi, gdyby ich dopadła. Ona po prostu wyczuwa, kogo my chętnie widzimy w domu, a kto pojawia się tylko od czasu do czasu i nie jest wpuszczany na pokoje. Taką osobę należy możliwie jak najbardziej przestraszyć. Widok wściekłego goldena, przebierającego łapami i plującego śliną może zniechęcić każdego do bliższego kontaktu. I mimo, że nasz pies jest kochanym miśkiem, to z radością słyszymy niepewność w głosie osoby pytającej: "Pani, a ten pies na pewno jest zamknięty?"

Bunia nie bierze jedzenia od obcych osób, chyba że jej powiem, że może. Jest też oduczona wskakiwania na ludzi z łapami. Ona obecnie waży przeszło 40 kilo, więc jeżeli weźmie rozbieg i na kogoś skoczy, to osoba ta ląduje na tyłku. Goldeny dają się stosunkowo łatwo przekonać, że robić tego nie wolno oraz że nie należy ściągać przedmiotów z miejsc wyżej położonych.

Ogólnie jako szczenięta goldeny są hiperaktywne, jeden golden zastąpi 5 dzieci z ADHD. Dają spokój jedynie kiedy jedzą lub śpią. Są psami czystymi i szybko uczą się pokazywać, że chcą za potrzebą wyjść na pole. U małego szczeniaka obowiązuje schemat miska-pole-spanie-poznawanie organoleptyczne otoczenia. Najgorsze jest namówienie pieska, żeby poszedł spać wieczorem. Hodowcy, od których wzięliśmy Buffy, poinformowali nas, że w nocy maluchy śpią od mniej więcej 22 do około 5-6 rano oraz że najlepszym miejscem na kocyk i spanie jest łazienka, bo najłatwiej jest ją posprzątać, gdyby się coś przydarzyło. Tak więc przez jakieś dwa i pół - trzy miesiące usiłowaliśmy przekonać Bunię do zasypiania w łazience. Polegało to na tym, że wybrana drogą losową ofiara (ewentualnie ochotnik), brał gazetę/książkę i udawał się z psiakiem do łazienki, sadowił się na sedesie, czytał tak długo, aż maluch zasnął, po czym możliwie jak najciszej łazienkę opuszczał. Pies budził się maksymalnie po 30 minutach i znowu trzeba było iść do łazienki i tam z nią siedzieć. Po trzech miesiącach moja mama zrezygnowała z wątpliwych atrakcji, wzięła psa do swojego pokoju (będącego najbardziej szczeniako-odpornym, ze względu na tylko jeden kabel elektryczny), gdzie Bunia spokojnie zasnęła i spała do siódmej. Od tamtej pory sypiała u mamy już codziennie. W chwili obecnej dalej sypia w nocy u mojej mamy w miesiące ciepłe, bo tam ma uchylone drzwi balkonowe, natomiast jak robi się chłodno, to przenosi się do mnie na fotel. Ogólnie to wiemy, że należy zacząć ogrzewać mieszkanie w momencie, kiedy Bunia przenosi się z podłogi na kanapę. Najlepsza kanapa jest w dużym pokoju, bo na wprost jest telewizor.

Bunia z grubsza rzecz biorąc sypia dziennie od 12 do 16 godzin. W ciągu dnia trzeba jakoś przetrwać te okrutne godziny pomiędzy posiłkami, więc najlepiej sobie pospać. Buffy ma niezwykły dar: potrafi zasnąć wszędzie, w każdej pozycji i o każdej porze. Najchętniej w takim miejscu, gdzie trzeba przez nią przeskakiwać, to jest w najwęższym miejscu korytarza, w drzwiach do kuchni, u wylotu schodów, przed łazienką. Jest jednakże dobrze wychowana i jeżeli nie jest akurat w głębokim śnie, to po powiedzeniu do niej "przepraszam" wstaje i pozwala przejść. Uwielbia też zasypiać leżąc na stopach lub przynajmniej na kapciach. W ogóle na ogół wybiera ten pokój, gdzie są dwie osoby, bo wtedy jest bezpieczniej - z jednej strony ściana, z drugiej pan, z trzeciej pani, zawsze ma ją kto obronić.

CD jutro

Autor(ka) wpisu:

Joan Bell - http://joanbell.pinger.pl/
Data dodania: 2008-11-26 21:48:49

O co chodzi

Ta witryna internetowa wyswietla wpisy z pingera, w których występuje słowo "pory". Dzęki temu możesz przeglądać tylko te wpisy, które Cię interesują.

Polecamy

zdrowa herbata


Wszelkie prawa do prezentowanych w serwisie treści należą do ich autorów.

Obuwie Adidas | info onlines | abba | korki | darmowe programy | inadakiy | dla nauczycieli | gry | rock2 | celtic57 | i5 | powiększanie biustu | q4 | działki szczecin | szkola